25-06-2024, 14:24
Orchi, dobrze że pomoglo.
Tosiia, po reprezentacji to już się chyba nikt niczego dobrego nie spodziewa. Na pierwszym meczu wydawało się, że trener coś z nimi zrobil, ale na drugim, jak zaczeli spacerować zamiast biegac to już była porażka. Dzisiaj szalu też raczej nie będzie.
Tosiia, po reprezentacji to już się chyba nikt niczego dobrego nie spodziewa. Na pierwszym meczu wydawało się, że trener coś z nimi zrobil, ale na drugim, jak zaczeli spacerować zamiast biegac to już była porażka. Dzisiaj szalu też raczej nie będzie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

