Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filozofia choroby
#7
Z tym przyznawaniem się do choroby u pracodawcy to raczej mam średnie doświadczenia, ale we mnie jest trochę buntownika. Stąd pomysł, żeby pomimo choroby zmienić pracę i informować pracodawcę. Szkoda tylko, że nie chcieli dać szansy. No nic, ich strata.

I to też ciekawe, że chciałam być tak szczera wobec pracodawcy, skoro mój poprzedni pracodawca bardzo kiepsko zareagował na moje orzeczenie w stopniu lekkim. Niestety po czasie dowiedziałam się, że to był mobbing. Teraz trochę za późno na podjęcie działania.

Z obecnym pracodawcą to trochę zabawna historia. Przyszłam na rozmowę, miejsce znajduje się w nieodnowionej części szpitala. Serio wygląda trochę jak z horroru. Sprzęt który maja ponad 30-letni. Wszystko we mnie krzyczało - uciekać! Dlatego spytałam się o windę i przyznałam do choroby, żeby ich odstraszyć (do tej pory działało). A oni uparcie zaproponowali mi pracę. Teraz nie żałuję - dobry klimat, zazwyczaj spokój, krótki czas pracy. Pierwsze wrażenie całkiem odmienne od rzeczywistości.

Czasami ktoś mówi, że na co dzień nie pamięta o chorobie. Ja tak nie mam, też z tyłu głowy jest ta świadomość, jak pisało wielu z Was. Ja trochę wariat to jestem. Mieszkałam kiedyś na drugim piętrze bez windy. Wracanie po pracy i wdrapywanie się po schodach - średnio przyjemne. Tak mi się w życiu złożyło, że mama podsunęła mi pomysł zmiany mieszkania. Oczywiście też zaoferowała pomoc finansową. No i dałam radę, chociaż lekko nie było. Ale wiecie co, mieszkanie w domu z windą trochę spokoju dla głowy przyniosło.

Chodzę na wizyty do lekarza rehabilitanta. Jak na razie zapisuję mnie na kriokomorę. Nie lubię tego, ale znacząco podnosi odporność. Natomiast nikt mi nie zaproponował rehabilitacji razem z L4. W ogóle jeśli chodzi o rehabilitację to nikt mnie nie poinformował, że po pobycie w szpitalu mi przysługiwała. A teraz dawno w szpitalu nie byłam na dłużej i jakoś mi się nie spieszy. Jak na razie rehabilitację sama staram sobie zalecać, czyli po prostu jakaś aktywność fizyczna. Chociaż teraz mam długą przerwę, miałam zamęt przy malowaniu mieszkania - dużo przygotowań i sprzątania - na to zużywałam całą energię. Aż w końcu się przeziębiłam i leżałam dwa tygodnie.

Szykuje się u mnie zmiana z Tecfidery na Kesimptę. Może i u mnie to zmniejszy zmęczenie.

JMonika79 mój wpis może rzeczywiście być lekko depresyjny, ale ja coś czuję że to taka moja autoterapia - wypisanie wszystkich najgorszych myśli, które się pojawiają. Na co dzień coś tam robię ciekawego, dzieci nie mam, więc mam masę czasu na rozwój siebie. Zawsze chciałam śpiewać profesjonalnie, to chodzę na lekcje śpiewu. Uwielbiam jeździć autem i mam dryg szkoleniowy to planuję zacząć kurs instruktora nauki jazdy. Może trochę SM w tym pomaga, bo nie wiem co będzie za rok, więc jak mam na coś ochotę to staram się to zrealizować jak najszybciej. Oczywiście nie nastawiam się jakoś, że będzie wiele gorzej. Po prostu wolę zakładać najgorsze i jakoś się przygotować, bo to mnie trochę uspokaja. Jasne, i tak wszystkiego nie da się przewidzieć.

Chyba na mnie też dobrze działa świadomość, że nie tylko mnie czasem wkurza ta choroba. Uśmiech
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Filozofia choroby - przez Konga - 31-07-2024, 12:48
RE: Filozofia choroby - przez Wyjątkowa20 - 31-07-2024, 13:48
RE: Filozofia choroby - przez yasmina - 31-07-2024, 16:48
RE: Filozofia choroby - przez Tosiia - 31-07-2024, 20:54
RE: Filozofia choroby - przez Iris - 01-08-2024, 09:02
RE: Filozofia choroby - przez JMonika79 - 01-08-2024, 13:20
RE: Filozofia choroby - przez Konga - 02-08-2024, 12:16
RE: Filozofia choroby - przez Iris - 02-08-2024, 15:30
RE: Filozofia choroby - przez JMonika79 - 02-08-2024, 15:48
RE: Filozofia choroby - przez MarcinS - 03-08-2024, 22:00
RE: Filozofia choroby - przez Tuptus - 11-09-2024, 23:04
RE: Filozofia choroby - przez Renata60 - 23-04-2025, 15:51
RE: Filozofia choroby - przez yasmina - 23-04-2025, 19:32
RE: Filozofia choroby - przez Lusia98 - 07-05-2025, 19:03
RE: Filozofia choroby - przez fruu - 07-05-2025, 19:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości