02-08-2024, 15:48
Z tym pisaniem jako terapią to może faktycznie tak to działa. Każdy inaczej radzi sobie z tą żałobą jak to trafnie określiłaś.
Najważniejsze żeby znaleźć sobie coś co pomaga. Ja staram sie myslec pozytwnie I moze dlatego o przyszlosci mysle tyle co nic albo wcale hahaha
Brak dzieci to plus przy naszym schorzeniu , ja mam troje , jedno dorosle, i dwoje nastolatkow na szczęście wiec jak sieka mnie zmęczenie o ktorym mowisz to moge zwyczajnie odpocząć , z malymi dziecmi tak sie nie da.
Ja o tej chorobie nie umiem rozmawiac, w pracy wie tylko szef, kilka osob z otoczenia I najblizsza rodzina.
Mam nadzieję że zmiana leku pomoże Ci poczuc sie lepiej, trzymaj sie dzielnie, pozdrawiam
Najważniejsze żeby znaleźć sobie coś co pomaga. Ja staram sie myslec pozytwnie I moze dlatego o przyszlosci mysle tyle co nic albo wcale hahaha
Brak dzieci to plus przy naszym schorzeniu , ja mam troje , jedno dorosle, i dwoje nastolatkow na szczęście wiec jak sieka mnie zmęczenie o ktorym mowisz to moge zwyczajnie odpocząć , z malymi dziecmi tak sie nie da.
Ja o tej chorobie nie umiem rozmawiac, w pracy wie tylko szef, kilka osob z otoczenia I najblizsza rodzina.
Mam nadzieję że zmiana leku pomoże Ci poczuc sie lepiej, trzymaj sie dzielnie, pozdrawiam

