Moim zdaniem to nie tak że są jakieś tam powody dla których zachorowaliśmy. Moim zdaniem z SM się rodzimy ( i pewnie umrzemy ) i są to uwarunkowania genetyczne. A czym jest SM ot źle działającym układem autoimmunologicznym ...coś w rodzaju choroby groźniejszej od alergii a może ma z nią coś wspólnego lub bardzo podobnie działa tylko inne czynniki powodują atak choroby ? Czynniki jak słońce lub moim zdaniem raczej: gorąco / wysoka temperatura a nie samo słońce , stres , wirusy , b. duży wysiłek fizyczny ...to tylko czynniki które mogą wywołać u osoby z SM ... rzut choroby lub jak jak kto woli "złe samopoczucie:" czytaj stan zapalny który może skutkować atakiem na układ nerwowy człowieka. A nie wiem czy zwróciliście uwagę na to iż pozostałe czynniki jakie wspomniałem czyli : stres , wirusy, wysiłek fizyczny powodują / wywołują moim zdaniem podstawowy czynnik SM czyli : wysoką temperaturę lub może jeszcze bardziej precyzyjnie TEMPERATURĘ (czyli zmianę w/w a wpływ na nasz organizm) która wywołuje rzut choroby lub jak kto woli stan zapalny ( nie wiem czy się ze mną zgodzicie ) Więc za wszelką cenę musimy unikać tego stanu zapalnego ...ale to tylko moja teoria no może nie tylko moja ale kumaci neurolodzy raczej nie chcą się z tą wiedzą dzielić ( iż SM = genetyczne uwarunkowanie ) ...czemu ? ... pewnie mają jakieś tam powody (pewnie niskie) a jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o ...pieniądze :-)
No bo po co ...taki roszczeniowy pacjent ma wiedzieć że np. jeśli zdiagnozowano u niego SM to na 100% jego rodzic też ma SM (i jeśli dobrze pamiętam jeśli chory jest syn to SM ma też matka ) ? tylko wydatki na takich się zwiększą a jak radzili sobie do tej pory bez tzw. "leczenia" to niech żyją dalej w błogiej niewiedzy ....szpital i NFZ zaoszczędzi :-)
Słowo leczenie jest w cudzysłowie specjalnie ...bo przecież to żadne leczenie to tylko zapobieganie ataku układu immunologicznego
j.w. wspominałem tak jak bierze się środki antyhistaminowe np. cetirizin przeciw alergii ale czy to jest leczenie NIE ! ...leczenie w tym przypadku do długoletnie odczulanie zastrzykami ( czyli oswajanie układu immunologicznego na dany alergen ) itp ale i tak nie wiadomo czy skuteczne na całe życie ... bo moim zdaniem i alergia też jest uwarunkowana genetycznie i na 100% jej nie wyleczymy ...może zaleczymy na jakiś czas :-(
No bo po co ...taki roszczeniowy pacjent ma wiedzieć że np. jeśli zdiagnozowano u niego SM to na 100% jego rodzic też ma SM (i jeśli dobrze pamiętam jeśli chory jest syn to SM ma też matka ) ? tylko wydatki na takich się zwiększą a jak radzili sobie do tej pory bez tzw. "leczenia" to niech żyją dalej w błogiej niewiedzy ....szpital i NFZ zaoszczędzi :-)
Słowo leczenie jest w cudzysłowie specjalnie ...bo przecież to żadne leczenie to tylko zapobieganie ataku układu immunologicznego
j.w. wspominałem tak jak bierze się środki antyhistaminowe np. cetirizin przeciw alergii ale czy to jest leczenie NIE ! ...leczenie w tym przypadku do długoletnie odczulanie zastrzykami ( czyli oswajanie układu immunologicznego na dany alergen ) itp ale i tak nie wiadomo czy skuteczne na całe życie ... bo moim zdaniem i alergia też jest uwarunkowana genetycznie i na 100% jej nie wyleczymy ...może zaleczymy na jakiś czas :-(

