16-08-2024, 21:55
Rzeczywiście, źle zrozumiałam
U mnie przy stawianiu diagnozy także padło pytanie o rodziców, ale moi to okaz zdrowia, podobnie jak dalsza rodzina. Mama dożyła 85 lat nie skarżąc się na nic, tato 90 lat - okaz zdrowia, babcia ze strony taty 96 lat, siostra taty 92. Myślę, że jednak słaba odporność i skłonność organizmu do chorób autoimmunologicznych mają tu znaczenie. Oprócz atypowego zapalenia płuc, o którym pisałam, mam jeszcze nadczynność tarczycy. Mój kolega, który jest psychiatrą powiedział mi, że przewlekły stres też może powodować zmiany demielinizacyjne, a w moim przypadku tego nie brakowało. Zresztą, to dziwna choroba, tak do końca nie wiadomo co ją powoduje, jak przebiega i czy rzeczywiście jesteśmy skazani na nią do końca życia.
U mnie przy stawianiu diagnozy także padło pytanie o rodziców, ale moi to okaz zdrowia, podobnie jak dalsza rodzina. Mama dożyła 85 lat nie skarżąc się na nic, tato 90 lat - okaz zdrowia, babcia ze strony taty 96 lat, siostra taty 92. Myślę, że jednak słaba odporność i skłonność organizmu do chorób autoimmunologicznych mają tu znaczenie. Oprócz atypowego zapalenia płuc, o którym pisałam, mam jeszcze nadczynność tarczycy. Mój kolega, który jest psychiatrą powiedział mi, że przewlekły stres też może powodować zmiany demielinizacyjne, a w moim przypadku tego nie brakowało. Zresztą, to dziwna choroba, tak do końca nie wiadomo co ją powoduje, jak przebiega i czy rzeczywiście jesteśmy skazani na nią do końca życia.

