Moja mama też dożyła 85 lat ! SM to nie choroba która skraca czas życia ...nie nie ! ale raczej powoduje tzw ciężki żywot i możliwość niepełnosprawności :-( .... Co do stresu to na 100% + nerwy powoduję tzw. rzut nawet mówi się potocznie..."aż się zagotowałem -łam ze zdenerwowania "... podczas dużego stresu zdenerwowania rośnie nagle temperatura która SM -owcy nie tolerują tzn ten nagły skok i następuje stan zapalny i inne dolegliwości które pewnie każdy zna...ale ja nikogo nie zmuszam do moich tez :-) ...raczej do przemyśleń.
Jeśli ktoś jest ciekaw efektu "temperatury" to niech spróbuje jednego testu. Przy tzw. rzucie złym samopoczuciu , stanie zapalnym itd jak zwał tak zwał niech spróbuje kilkukrotnie w czasie dnia zrobić sobie zimny prysznic ...ale nie musicie na całym ciele głowa itd ale tylko plecy a dokładnie kręgosłup ( bo to główny winowajca rozsyłający stan zapalny na cały organizm ) robimy to tyle razy aż wychodząc z pod prysznica nie będzie nam przeszkadzała temperatura zewnętrzna otoczenia czyli nie będziemy musieli się wycierać ...bo zimno ... :-)
I na pewno zdziwi was że jesteście tak nietolerancyjni na temperaturę ...bo jeśli przyjdzie wam zmierzyć faktyczną temp. wody (zrobiłem to miernikiem laserowym ) w której czujecie się w miarę OK ( podczas gdy np. na dworze i w domu jest równo 26 st C ) :-) ja to zrobiłem i na zdrowy rozum jeśli temp. otoczenia jet te 26 st C to powinno być OK jeśli zrównamy w/w czyli prysznic z temp wody 26 st C lub lekko niższą ... i tu SZOK ! temp wody 26 st C jest jak lodowata bryza z kostkami lodu :-) ... ale powiem wam że po 4/5 takich jest o niebo lepiej :-)
Można też odwrotnie czyli prysznic z b. ciepłą wodą wręcz gorącą...to efekt temperatury który może wywołać no no zagadka ...rzut choroby więc odradzam ! ale niedowiarki mogą i tak sprawdzić efekt temperatury na SM -owca :-) sory to taki czarny humor :-)
Ps. ktoś wcześniej wspomniał iż jak był na basenie nawet w bardzo upalne dni czuł się OK ...jak myślicie dla czego ?
ano bo się kąpał od czasu do czasu w dość zimnej wodzie :-)
polecam !
Jeśli ktoś jest ciekaw efektu "temperatury" to niech spróbuje jednego testu. Przy tzw. rzucie złym samopoczuciu , stanie zapalnym itd jak zwał tak zwał niech spróbuje kilkukrotnie w czasie dnia zrobić sobie zimny prysznic ...ale nie musicie na całym ciele głowa itd ale tylko plecy a dokładnie kręgosłup ( bo to główny winowajca rozsyłający stan zapalny na cały organizm ) robimy to tyle razy aż wychodząc z pod prysznica nie będzie nam przeszkadzała temperatura zewnętrzna otoczenia czyli nie będziemy musieli się wycierać ...bo zimno ... :-)
I na pewno zdziwi was że jesteście tak nietolerancyjni na temperaturę ...bo jeśli przyjdzie wam zmierzyć faktyczną temp. wody (zrobiłem to miernikiem laserowym ) w której czujecie się w miarę OK ( podczas gdy np. na dworze i w domu jest równo 26 st C ) :-) ja to zrobiłem i na zdrowy rozum jeśli temp. otoczenia jet te 26 st C to powinno być OK jeśli zrównamy w/w czyli prysznic z temp wody 26 st C lub lekko niższą ... i tu SZOK ! temp wody 26 st C jest jak lodowata bryza z kostkami lodu :-) ... ale powiem wam że po 4/5 takich jest o niebo lepiej :-)
Można też odwrotnie czyli prysznic z b. ciepłą wodą wręcz gorącą...to efekt temperatury który może wywołać no no zagadka ...rzut choroby więc odradzam ! ale niedowiarki mogą i tak sprawdzić efekt temperatury na SM -owca :-) sory to taki czarny humor :-)
Ps. ktoś wcześniej wspomniał iż jak był na basenie nawet w bardzo upalne dni czuł się OK ...jak myślicie dla czego ?
ano bo się kąpał od czasu do czasu w dość zimnej wodzie :-)
polecam !

