26-08-2024, 20:44
(26-08-2024, 19:49)Lusia98 napisał(a): Ojej a co ma SM z myśleniem ? Przepraszam bardzo... Nie rozumiem.. Mój mąż wolniej myśli ode mnie a na SM nie choruje. Myślę że za bardzo wybiegasz w przyszłość. Skup się na tym co jest teraz. Choruję już 5 lat i fakt samo pogodzenie się z tym było dla mnie trudne i bolesne ale trzeba przyjąć to na spokojnie, a nie jak koniec świata. Dwa - zająć się sobą. Zacząć inaczej jeść, zacząć się więcej ruszać. Jak jesteś w domu sama i bierze depresja siadaj na rower i jedź przed siebie chociażby - zobaczysz jak potem główka pracuje !
Absolutnie nie chciałam nikogo obrazić, nie taki był mój cel
na razie po prostu panikuje, i nie będę tego ukrywać ani ściemniać :/ Tak, zaniedbałam mocno aktywność fizyczną przez ostatnie kilka lat, co ma teraz wpływ na moje samopoczucie, z tego akurat sobie zdaje sprawę. Od miesiąca wzięłam się za siebie, spacery po pracy, pływanie, jakaś joga… zdecydowanie ruch mi pomaga oczyścić głowę

