29-08-2024, 18:32
To czy się po punkcji leży, czy nie, nie ma wpływu na wystąpienie zespołu popunkcyjnego. Jak u kogoś ma się pojawić, to się pojawi, choćby leżał jak mumia nawet i dobę. Ja miałam, miło nie było, trwało ponad dwa tygodnie, ale chodziłam do pracy i tylko jak było bardzo źle, to musiałam się na parę minut położyć, żeby trochę przeszło. Pomaga kawa. Sama punkcja to nic strasznego, gdybym wiedziała, jak to wygląda, to wcale bym się nie bała, a tak to bałam się okropnie

