23-09-2024, 13:55
Dzisiaj drugi dzień bez niego, a ja chodze i ryczę. Dwadzieścia lat byl z nami. Członek rodziny, synuś. I dlatego tak strasznie ciężko. Ech...
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|