A ja byłam wczoraj w poradni sm. Poznalam w kolejce fajnych ludzi. Trochę ponarzekalismy sobie na system, trochę bylo smiechu. I stwierdziłam, ze my smy to jesteśmy fajni i weseli, pomimo przeciwności i potrafimy się cieszyć byle pierdola. I musimy caly czas o coś walczyć, ale się szybko nie poddajemy. I jesteśmy tacy normalni. Pomimo wszystko.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

