11-10-2024, 23:17
To ja nie ponarzekam a się pochwalę. W pokoju i przedpokoju sam wycyklinowałem i polakierowałem podłogę. Pomijając fakt, że z parkieciarstwem nie mam nic wspólnego to nie dość, że wyszło, to jeszcze dałem radę. Dużo czasu to zajęło, bo bywało, że tylko na godzinę pracy miałem sił, ale zrobiłem. We wtorek, jak już się to utrwali, zacznę skręcać meble. Może po jednej śrubce dziennie ale samodzielnie. I ciekaw jestem czy wyjdzie mi eksperyment. Wykombinowałem sobie winobluszcz pięciolistny zasadzić w pokoju o średnio cienistym oświetleniu w skrzynce balkonowej. Mam nadzieję, że obrośnie mi okienną ścianę. Myślicie, że się uda, czy może będzie mu za ciemno?
A z tych mniej pozytywnych rzeczy, to mój nowy dyrektor ma awersję do ludzi chorych i nie w pełni sprawnych. Przechodząc obok takich ludzi, ma obrzydzenie na twarzy. I nawet tego nie kryje. Szkoda mi go.
A z tych mniej pozytywnych rzeczy, to mój nowy dyrektor ma awersję do ludzi chorych i nie w pełni sprawnych. Przechodząc obok takich ludzi, ma obrzydzenie na twarzy. I nawet tego nie kryje. Szkoda mi go.

