12-10-2024, 09:35
Ja byłem wczoraj z mamą i siostrą na wystawie „TITANIC: The Artifact Exhibition” w Warszawie. Mama miała urodziny 1 października i dostała bilet. A że by nie jechała sama, to siostra też miała kupiony. A że ktoś musiał je zawieźć te 300km w jedną stronę, to ja też pojechałem. Sama wystawa fajna, polecam, jeśli ktoś ma w zasięgu.
Co prawda liczyłem, że pojadę swoim autem, ale dla spokoju wzięliśmy auto siostry. Wystawa jest w samym środku strefy czystego transportu w Wa-wie (albo strefy transportu dla bogatych, jak mawia mój szef
) i moje auto ma zakaz, ale karta parkingowa upoważnia do wjazdu. Jednak żeby uniknąć ewentualnej kontroli padło na auto, które jeszcze może tam wjechać bez obostrzeń.
Co prawda liczyłem, że pojadę swoim autem, ale dla spokoju wzięliśmy auto siostry. Wystawa jest w samym środku strefy czystego transportu w Wa-wie (albo strefy transportu dla bogatych, jak mawia mój szef
) i moje auto ma zakaz, ale karta parkingowa upoważnia do wjazdu. Jednak żeby uniknąć ewentualnej kontroli padło na auto, które jeszcze może tam wjechać bez obostrzeń.

