Eh ... przykro mi
W szpitalu poznalam starsza kobiete do ktorej pewnego dnia kot przyszedl przez okno i u niej zamieszkal ... po 3 latach okazalo sie, ze to zaginiony kot sasiada, ktory mieszka kilka bram dalej. Teraz kotek raz jest u niej a raz u swojego pierwszego wlasciciela.
Radosne zakonczenie historii wiec nie traccie nadziei dziewczyny!
W szpitalu poznalam starsza kobiete do ktorej pewnego dnia kot przyszedl przez okno i u niej zamieszkal ... po 3 latach okazalo sie, ze to zaginiony kot sasiada, ktory mieszka kilka bram dalej. Teraz kotek raz jest u niej a raz u swojego pierwszego wlasciciela.
Radosne zakonczenie historii wiec nie traccie nadziei dziewczyny!


