09-11-2024, 08:40
Cześć mam na imie Sebastian. W 2023r doświadczyłem jakichś dziwnych problemów. Byłem wtedy na wakacjach w Grecji i zaczęło mi mglić oko, doszło do tego zaburzenie jelitowe. Po powrocie do polski czułem ogromne zmęczenie, spałem po kilka razy dziennie i cholernie bolał mnie brzuch. Później doszły bóle stawów, skurcze ręki i nóg, więc zacząłem chodzić po lekarzach i konsultować co mi może być. Lekarz odsyłał mnie do lekarza, aż wreszcie pojawił sie u mnie tak ból wszystkiego, że moja ówczesna dziewczyna zadzwoniła po karetkę i mnie zabrali do szpitala. W szpitalu zrobili mi podstawową diagnostykę i pomimo bolących stawów nie zabrali mnie na rezonans tylko odesłali mnie po 24h do domu z diagnozą zatrucia pokarmowego. Pomimo tej diagnozy cały czas chodziłem po lekarzach i pomimo złego samopoczucia utraty sił itd. nikt nie wiedział co mi jest. Dopiero po 2 miesiącach poszukiwania lekarz postawił swoją diagnozę, że mogą to być zaburzenia lękowe. Leczyłem się na to rok czasu przy czym żadne z dolegliwości nie ustępowało, a wręcz było tylko gorzej. Moja ówczesna dziewczyna mnie zostawiła. Zostałem z wszystkim sam. Przez moje ciało przechodziło coraz więcej dziwnych napięć, aż do momentu, w którym poczułem jakby coś z kręgosłupa wchodziło mi ostrym kłującym bólem do mózgu, węzłów chłonnych, stawów, wątroby, nerek. Od tamtej pory stale mi się pogarsza, mam nocne wybudzenia o różnych porach, ogromne ataki duszności, zaburzenia jelitowe (rzadsze wypróżnienia do 3/4 dni), drętwienia kończyn, twarzy, nie czuje mięśnia prawej ręki, mam omamy słuchowe ciągle jakby mi coś piszczało w uszach, przeskoki mięśni w nogach i straszne zawroty głowy. Nie mam już pomysłu co robić, wczoraj wezwałem karetkę sam do siebie i medycy powiedzieli, że to może być przez depresje, albo stany lękowe. Kompletnie nie wiem co mam robić bo kązdy lekarz odsyła mnie do innego, a czuje się coraz gorzej. Pojawiają się też omdlenia i problemy z chodzeniem.

