21-11-2024, 15:12
A ja właśnie spadłam ze schodów. Jakoś mi się nogi w kolanach w drugą stronę wygiely i poleciałam. I przez chwilę nie bylo mowy o chodzeniu, bo kolana byly co najmniej dziwne. Powolutku rozchadzam.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

