(22-06-2017, 10:37)Anna Zet napisał(a): Ja się morduję trzeci dzień...
Dziwne bo jestem już po 14 dniach brania leku.
Wczoraj jak to kolega pięknie nazwał, "sikanie pupą" przez trzy godziny co chwilę. Okropny skręt brzucha i kiszek. I na dokładkę wymioty. Tylko w sumie to się zastanawiam czy to nie jakieś zatrucie. Do tego ból głowy i katar. Teraz włanie zjadłam kleik ryżowy i muszę zażyć tabletkę...
Ale chyba wezmę jednak Nifuroksazyd.
Własnie też mi sie to zdarzało po kilku/kilkunastu dniach brania leku oraz te wykrecanie kiszek, ale bez wymiotow i kataru, a co bolu glowy to juz nie pamietam, zbyt duzy bol brzucha mialem...

