Ojej
SM nie jest takie straszne jak go malują
Na to się od razu nie umiera. Mój neurolog pamiętam jak 5 lat temu mi powiedział "czy ja naprawdę myślę że mam tą straszna nieuleczalna chorobę" -super komentarz
! Pamiętam Go jak dzisiaj. Potem już w sumie wiedziałam że to SM przy kolejnych objawach ale uspokoiłam się zdecydowanie i od razu Ci nóg nikt nie odcina... A najwięcej leży właśnie w głowie-w nastawieniu człowieka.
I Ty musisz zacząć od tego żeby się uspokoić. Zrób testy na boreliozę a potem rezonans kontrolny. I nie panikuj.
SM nie jest takie straszne jak go malująNa to się od razu nie umiera. Mój neurolog pamiętam jak 5 lat temu mi powiedział "czy ja naprawdę myślę że mam tą straszna nieuleczalna chorobę" -super komentarz
! Pamiętam Go jak dzisiaj. Potem już w sumie wiedziałam że to SM przy kolejnych objawach ale uspokoiłam się zdecydowanie i od razu Ci nóg nikt nie odcina... A najwięcej leży właśnie w głowie-w nastawieniu człowieka.I Ty musisz zacząć od tego żeby się uspokoić. Zrób testy na boreliozę a potem rezonans kontrolny. I nie panikuj.

