16-01-2025, 16:33
Tosiia ma stuprocentowa rację. Poki nie widac, to się nie przyznawać. Jak już trochę popracujesz, jak Cię poznaja, to też lepiej nie mówić, bo tylko coś nie tak zrobisz, to Ci to wyzywają. Ja to przerabiałam. Szefostwo było ok, ale zmije wyhodowalam na własnej piersi, niestety.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

