Czy ktoś bral może kota ze schroniska? U nas to jest jakaś masakra. Na siłę wciskaja minimum dwa, a jak ktoś chce jednego to na tzw. dokocenie. Ja nie chce dwóch kotów. Ci twierdza, ze jak się rozdzieli rodzeństwo czy przyjaciół to beda chorować. Ciekawe, jakie to ma znaczenie. Taz kot domowy nie jest zwierzęciem stadnym i jak ma nowy, kochający dom, to szybko się zaklimatyzuje i zapomina o przeszłości. To już było trzecie podejście i wszędzie to samo. I durne pytania dlaczego jeden, a nie dwa. Przecież to prawie to samo. Nie rozumiem, w czym problem. Ja sobie z dwoma nie dam rady, poza tym to podwojna kasa. To nie jest tak, jak oni mówią : jedna kuweta, jedna miska. Każdy kot to indywidualista i z natury musi mieć swoje. Eryk byl całe życie sam i jakoś specjalnie mu to nie przeszkadzalo, nawet jak chodziłam do pracy. Wiec nie bardzo wierzę w to, co oni mówią.
Yasminko, najlepiej to olac. I żyć normalnie. Ja mam niby alergie na kota, a dzieki kotu nie miałam nic. Nawet w za bardzo mnie lipy nie dreczyly.
(06-02-2025, 11:04)yasmina napisał(a): Konga, Tosia - dzięki
Przyszły pierwsze wyniki- krew ok, TSH w normie, ale...IgE prawie czterokrotnie podwyższone czyli jest coś na rzeczy. Czekam jeszcze na wyniki paneli alergicznych.
Edit. No i kur..... pięknieKlasa 2 uczulenia na białko jajka, ale też klasa 2 uczulenia na psa. No i teraz siedzę i szukam, jak z tym żyć.
Yasminko, najlepiej to olac. I żyć normalnie. Ja mam niby alergie na kota, a dzieki kotu nie miałam nic. Nawet w za bardzo mnie lipy nie dreczyly.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...



Klasa 2 uczulenia na białko jajka, ale też klasa 2 uczulenia na psa. No i teraz siedzę i szukam, jak z tym żyć.