Najpierw niech dojedzie i... zostanie. Jak mnie zechce, to się zaopiekujemy sobą nawzajem. I jakoś dogadamy zapewne
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

