11-02-2025, 14:19
Wikazala mam wrażenie, że mam podobnie. Niestety krótkotrwałe rozwiązania mam, ale starczają na dwa tygodnie jak do tej pory. U mnie urlop pozwala odpocząć, wtedy mogę spać 8-9 godzin, bo nie wyrywa mnie ze snu budzik (najlepiej mi się wstaje okolo 7-8 rano). Było też tak, że trafiły się weekendy po 3 dni, które po prostu przeleżałam i to zwiększało moje siły. No i jak mogę to staram się mieć aktywność fizyczną. U mnie to spacery (ok. 5000 kroków), siłownia (głównie wzmacnianie mięśni), joga (świetna do rozciągania i na bóle mięśni). Ale jak tylko mam coś w tygodniu więcej do załatwienia niż praca to nie jest kolorowo i rezygnuję z aktywności na rzecz odpoczynku w ciemności i ciszy.

