12-02-2025, 13:17
Lusia, półpaśca mam drugi raz, poprzedni 10 lat temu objawił się na dziąśle. Ból daje nieźle popalić, teraz "łazi" mi po żebrach coś w rodzaju neuralgii. Tabletki biorę i czekam aż ostatnie dwa pęcherzyki znikną. Najgorsze, że muszę siedzieć w domu, w cieple, z daleka od ludzi, żeby nie zarazić. W zeszłą sobotę zaplanowaliśmy imprezę urodzinową Mirka i nie mogliśmy jej już odwołać, bo bracia motocyklowi jechali z różnych miejsc, a ja musiałam zostać w domu. Mam nadzieję, że do końca tygodnia będzie dobrze.

