12-02-2025, 13:17
Jestem, obecna. Czytam wszystko na bieżąco. Co do adopcji, to powinni się cieszyć, że ktoś chce wziąć zwierzaczka i według mnie nie jest to na miejscu wciskanie większej ilości. Owszem można zaproponować, ale nie nalegac.
A ja się jeszcze kulam. Jeszcze z 3 tygodnie. Spakowana juz jestem, ale nie przywieźliśmy jeszcze łóżeczka. Partner jeszcze się rozchorował i wszystko stanęło w miejscu. Ja tylko ciągle robię pranie i prasowanie (ale już na siedząco). Ze spaniem też nie mam łatwo, śpię dobrze do pierwszego wstania do toalety. Później już jest pobudka co chwilę i przekręcanie się z boku na bok.
A ja się jeszcze kulam. Jeszcze z 3 tygodnie. Spakowana juz jestem, ale nie przywieźliśmy jeszcze łóżeczka. Partner jeszcze się rozchorował i wszystko stanęło w miejscu. Ja tylko ciągle robię pranie i prasowanie (ale już na siedząco). Ze spaniem też nie mam łatwo, śpię dobrze do pierwszego wstania do toalety. Później już jest pobudka co chwilę i przekręcanie się z boku na bok.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

