26-02-2025, 19:30
(26-02-2025, 14:12)Ubot90 napisał(a): Pewnie macie rację, oby tak było, ale myślę, że sami pamiętacie jaki to cholerny czas gdy coś Ci dolega tak cholernie strasznego, a nie wiesz co. Łeb pęka i nagle każdy objaw pasuje to wszystkiego, a im czytasz o tym więcej tym bardziej się nakręcasz, że to na pewno to.Tak "cholernie strasznego"? Nie uważam, żeby tak było. Diagnoza od 10 lat bez leczenia i żyję, pracuję, podróżuję...Na prawdę nie ma gorszych chorób? Jak masz się czuć "normalnie" nawet czekając na diagnozę, jak już z góry założyłeś, że to masz i co gorsza każdy objaw podciągasz pod SM/SLA. Przestań czytać i wsłuchiwać się w swoje ciało. I nawet jeżeli się okaże, że to SM to co? Będziesz musiał nauczyć się żyć z tym tak jak my. Tzn. pracujemy, zakładamy rodziny, rodzimy dzieci, jeździmy na wakacje...Może zamiast internetu poczytaj o naszych historiach.

