27-02-2025, 09:28
(26-02-2025, 22:20)ski007 napisał(a):Zanim napiszesz, że pozytywne myślenie i prowadzenie normalnego życia jest głupie, proponuję, abyś poczytał trochę o naszych historiach na forum, zapoznał się z działalnością fundacji propagujących właśnie takie podejście do życia z chorobą oraz istniejącego na facebooku niejednego forum dla smerfów.Cytat:I nawet jeżeli się okaże, że to SM to co? Będziesz musiał nauczyć się żyć z tym tak jak my. Tzn. pracujemy, zakładamy rodziny, rodzimy dzieci, jeździmy na wakacje.Sory ale trochę nie zgodzę się z tym podejściem do SM wiem że tak trzeba mówić i ja też bym polecał po prostu walczyć i nie poddawać się ...ale choroba chorobie nie równa a SM ma pewien 100 twarzy i każdy trochę inaczej to doświadcza i przechodzi np. jakiś alergik weźmie tabletkę trochę po kicha na wiosnę albo w innym terminie jest to czasem naprawdę uciążliwe ale jakoś można to znieść ale znam osoby młode które miały takie ataki astmy że wzywano pogotowie a rodzina nawet płaciła prywatnie lekarzowi za ! ... nawet mieszkanie ich dziecka w domu tego lekarza przez jakiś czas bo po prostu bali się że dziecko się udusi :-(
A w chorobie SM pewnie niektórzy lądują niestety na wózku inwalidzkim ...a może nie ? Kiedyś oglądałem film o tzw. lekarzu zwanym "doktor śmierć" (Jack Kevorkian ) bo w skrócie pomagał osobom nieuleczalnie chorym w sposób jak najlżejszym odejść z tego świata ...hmmm najlżejszym ? no jak zwał tak zwał ale wiemy o co chodzi i tam chyba dwie osoby z SM poddały się właśnie eutanazji nie mogąc już wytrzymać z ...no wiemy ciągłymi atakami choroby a jak wspomniałem choroba chorobie nie jest równa :-( ... tak więc mówienie im : pracujmy , zakładajmy rodziny itd jest moim zdanie .......co najmniej głupie
No chyba, że uważasz, że powinniśmy się zawinąć w prześcieradło i czołgać na cmentarz.

