Nie zmienili i nie zmienia, bo za bardzo nie ma na co. Jest mayzent, ale to ma za dużo skutków ubocznych i jak byłam do tego pozytywnie nastawiona, tak mi przeszło, jak usłyszałam o rskach i problemach kardiologicznych. Jedyne na co mogłabym przejść to betaferon, który ponoć daje rade przy wtornie postepujacym SM, ale jakoś o tym nigdzie nie słyszałam. Wiec mam ta tecfidere, nikt nie potrafi mi powiedzieć, co się może zadziac, jak z tego zrezygnuje. Ale jak już nie bede wytrzymywać, to sama zrezygnuje mimo wszystko. Powiem tylko, ze po pierwszym covidzie miałam bardzo zle proby wątrobowe, a tak strasznie nie bolalo.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

