28-03-2025, 10:44
Bo to tak już jest. Siły nie ma i już. W nogach, w rękach. Ja to sobie do kompletu kolana rozwaliłem i są dni, że bez przeciwbólowych się nie da. i niby ścięgna się już pogoily, a jak nie daj Boże dłużej posiedzę, to wstanie jest trudne i muszę się że trzy razy rozbujać, zanim cztery litery oderwą się od fotela.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

