05-04-2025, 10:22
Ale się gdzieś wrednie przeziębiłam. Z nosa cieknie, oddychać się nie da. Ani leżeć, ani siedzieć. Gardło boli. Głos jak u Stachurskiego. Masakra jakaś.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

