Cześć!
Zdgnozowana jestem od 3 lat, od wtedy biorę Tecfiderę. To mój pierwszy post
Byłabym wdzięczna za pomoc przy kilku sprawach.
1. Jestem pewna że temat czerwonych plam po Tefiderze pojawiał się już na forum.
W moim wypadku występują one podczas/po drugim posiłku (ok.3h po leku). Pojawiają się nieregularne plamy na twarzy, dekolcie, uszy, dłoniach i czasami na górze pleców. No i uczucie rozpalającego gorąca. Nie występują codziennie, cieżko mi znależć jakiś system.
Chciałam zapytać co pomagało u Was? Czy zwiększyć odstęp między dawkami? Wykluczyć jakieś produkty spożywcze? WSZYSTKIE sugestie wezmę pod uwagę
Lekarz wspominał, że można przez Tecfiderą brać aspirynę, ale nie chciałabym brak kolejnych leków (biorę jeszcze dodatkowe na odporność). Sytuacja jest na tyle krępująca, że plamy pojawiają się w pracy.
2. Jaką formę ruchu moglibyście polecić? Podpowiem, że nie jestem typem sportowca- wręcz przeciwnie, jestem kanapowym ziemniakiem. Zaczynam od spacerów. Czy cos moglibyście poleciec, żeby też nieprzegrzewać "zastanego" organizmu?
Z góry dziękuję!
Zdgnozowana jestem od 3 lat, od wtedy biorę Tecfiderę. To mój pierwszy post

Byłabym wdzięczna za pomoc przy kilku sprawach.
1. Jestem pewna że temat czerwonych plam po Tefiderze pojawiał się już na forum.
W moim wypadku występują one podczas/po drugim posiłku (ok.3h po leku). Pojawiają się nieregularne plamy na twarzy, dekolcie, uszy, dłoniach i czasami na górze pleców. No i uczucie rozpalającego gorąca. Nie występują codziennie, cieżko mi znależć jakiś system.
Chciałam zapytać co pomagało u Was? Czy zwiększyć odstęp między dawkami? Wykluczyć jakieś produkty spożywcze? WSZYSTKIE sugestie wezmę pod uwagę
Lekarz wspominał, że można przez Tecfiderą brać aspirynę, ale nie chciałabym brak kolejnych leków (biorę jeszcze dodatkowe na odporność). Sytuacja jest na tyle krępująca, że plamy pojawiają się w pracy.2. Jaką formę ruchu moglibyście polecić? Podpowiem, że nie jestem typem sportowca- wręcz przeciwnie, jestem kanapowym ziemniakiem. Zaczynam od spacerów. Czy cos moglibyście poleciec, żeby też nieprzegrzewać "zastanego" organizmu?
Z góry dziękuję!

