06-05-2025, 17:30
(06-05-2025, 10:58)Akinom napisał(a): Brawa dla kici. Siersciuchy są kochane. Ja szukam jakiegoś zwierza. Już żałoba przerobiona i zaczynam tęsknić za futrem. Mam straszne wymagania: mały i nie w żadnym wielopaku. U nas nierealne. Ale wierzę, że kiedyś trafimy na siebie, tak jak to było z Erykiem. Zupełnie przez przypadek.
U mnie minęło już prawie pół roku, a nadal wydaje mi się, że kicia przybiegnie mnie przywitać. Też tęsknie za futrzakiem. Póki co przychodzi jakiś dzikus na michę, ale porywa jedzenie w locie i ucieka.

