31-07-2025, 09:34
Najgorsze jest to że kicia jest tak absorbująca, że nie mam czasu na nic. Przed chwilą musiałam ją wyprosić z kolan bo tak bardzo prozaicznie zachciało mi się do kibla, a ona sobie w najlepsze zasnęła na kolanach. Jest niesamowita. I się wszyscy naokoło dziwią, ja z resztą też, że taki mały kot chce siedzieć na kolanach i wręcz to uwielbia.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

