Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy
#5
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Odzywam się dopiero teraz, bo ból był tak mocny, że nie miałem siły ani głowy do pisania. Dziś jest trochę lepiej, więc chcę się odezwać.

W ciągu ostatnich dwóch lat miałem robione rezonanse kręgosłupa lędźwiowego aż pięć razy, również prywatnie. Byłem w różnych klinikach, gabinetach – robiono mi też inne badania. Tak naprawdę łatwiej byłoby napisać, gdzie jeszcze nie byłem i czego nie próbowałem, żeby znaleźć ulgę.
Akupunktura, masaże, ławki inwersyjne, wlewy witaminowe i wiele innych rzeczy – niestety nic nie działało.

Aż ostatnio coś się ruszyło. Natknąłem się na informacje o mięśniu gruszkowatym i zacząłem go rozciągać. Na razie efekty są różne – raz lepiej, raz gorzej – ale w ogóle coś zaczęło się dziać.
Po rozciąganiu nogi stają się bardziej wrażliwe na temperaturę, czasem bardziej drętwieją. Mam wrażenie, że ten nerw był długo uciśnięty i dopiero teraz się "budzi".

Z tego, co się dowiedziałem, żadne badanie obrazowe – ani rezonans, ani tomografia – raczej nie pokaże problemu z tym mięśniem. To nie jest coś, co da się łatwo uchwycić na zdjęciu, tylko problem z napięciem i uciskiem.

Mam zdiagnozowane SM, więc przez cały czas wszyscy lekarze twierdzili, że to właśnie przez to.
Ale coś mi tu od początku nie pasowało – nigdzie nie znalazłem, żeby ktoś z SM miał taki ból pośladka non stop, 24 godziny na dobę.
Dlatego trafiłem na to forum. Bo już nie wiedziałem, co dalej robić – aż tu nagle trafiłem na coś, co wreszcie może mieć sens.

Próbuję też polewania nóg zimną i ciepłą wodą na przemian – coś w stylu treningu dla nerwów, neuroplastyczności. Na razie nie widzę efektów, ale będę to kontynuował. Co mam do stracenia.

Nie wiem, co będzie dalej, ale będę ćwiczył ten mięsień i obserwował, co się zmienia. Może ból trochę się zmniejszy. Może stopy będą mniej ścierpnięte.
Nie liczę na cud, ale może będzie lepiej niż jest teraz. Zakładam, że SM też ma w tym jakiś udział – ale na razie nie wiem, jak duży.
Mam nadzieję, że z czasem się tego dowiem. I że choć trochę przyjdzie ulga.

Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to chętnie dam znać, co się dzieje dalej – czy coś pomogło, czy nie.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy odpisali.
Czytam Wasze odpowiedzi z dużą uwagą i jestem bardzo wdzięczny, że się odezwaliście.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - przez balcera.76 - 04-08-2025, 09:43

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości