06-08-2025, 13:42
Na Twoim miejscu sprawdziłabym poziom witaminy D3 – u mnie był dramatycznie niski. Do tego koniecznie K2MK7, bo wtedy się lepiej wchłania. Włosy zaczęły powoli wracać do normy, a skóra głowy też się uspokoiła. No i przede wszystkim dużo odpoczynku, na ile się da

