Dawno mnie nie bylo ale od czasu do czasu czytam Was.
Mam powazne problemy ze snem przez stres w pracy. Prawie 3 miesiace tak funkcjonowalam ale ostatni tydzien to juz bylo budzenie sie o 2 czy 3 i meczenie sie do rana po czym do pracy. Wzielam zwolnienie dzis. Potrzebuje sie zregenerowac.
Niby czlowiek wie ze ma SM i ze nie moze tak zyc a i tak nie patrzy na to, ze zaraz moze nie miec i pracy i sprawnosci, bo SM 'sie odezwie'. Nie wiem czy kiedykolwiek naucze sie stawiac siebie na pierwszym miejscu. Myslalam ze po diagnozie juz to potrafie ale przychodzi co do czego i jednak nie.
Yasmina czyli w Waszym barze mimo tak przykrego zdarzenia bedzie piekniej!
Konga dajesz rade? cos mi przemknelo kiedys w postach, ze poza praca jeszcze robisz prawo jazdy?
Bubka przykro mi z powodu pieska ... eh nasi czworonozni przyjaciele lamia nam serce tylko raz w zyciu - wtedy kiedy odchodza.
Akinom cudownie ze nowego kotka masz - mam nadzieje, ze Wam dobrze razem.
Lusia dobrze ze urlop udany - ze oderwalas sie od obowiazkow i od SM!
Mam powazne problemy ze snem przez stres w pracy. Prawie 3 miesiace tak funkcjonowalam ale ostatni tydzien to juz bylo budzenie sie o 2 czy 3 i meczenie sie do rana po czym do pracy. Wzielam zwolnienie dzis. Potrzebuje sie zregenerowac.
Niby czlowiek wie ze ma SM i ze nie moze tak zyc a i tak nie patrzy na to, ze zaraz moze nie miec i pracy i sprawnosci, bo SM 'sie odezwie'. Nie wiem czy kiedykolwiek naucze sie stawiac siebie na pierwszym miejscu. Myslalam ze po diagnozie juz to potrafie ale przychodzi co do czego i jednak nie.
Yasmina czyli w Waszym barze mimo tak przykrego zdarzenia bedzie piekniej!

Konga dajesz rade? cos mi przemknelo kiedys w postach, ze poza praca jeszcze robisz prawo jazdy?
Bubka przykro mi z powodu pieska ... eh nasi czworonozni przyjaciele lamia nam serce tylko raz w zyciu - wtedy kiedy odchodza.
Akinom cudownie ze nowego kotka masz - mam nadzieje, ze Wam dobrze razem.
Lusia dobrze ze urlop udany - ze oderwalas sie od obowiazkow i od SM!


