24-09-2025, 11:22
Paweł współczuję że tyle naraz u Ciebie się "wydarzyło".. mam nadzieję że brat i siostra też walczą z "chorobami" dzielnie. Takie to życie już jest... Jak w piosence - "piękne są tylko chwile". Trzeba dzieciom pokazać właśnie że z przeciwnościami losu należy walczyc z podniesiona głowa. Ja wsparcia w rodzicach nie mam więc przynajmniej wspieram swoje by być lepszym rodzicem . U mnie diagnoza SM pokryła się z urodzeniem drugiego dziecka. Niestety moja mama i siostra też chorują i to moje sm wydaje się być pestka przy nich...

