24-09-2025, 20:09
(24-09-2025, 19:36)Akinom napisał(a): Paweł, mam adoptowana córkę. Od zawsze wie, że jej nie urodziłam. Pokochałam ja jak swoje, ale nie ukrywam, wątpliwości były straszne. Tylko jak mi lekarz powiedział, że inv wyjdzie co najwyżej nasieniem dawcy, to stwierdziłam, że to nie ma sensu i dziecko nie będzie biologicznie żadnego z nas i to będzie sprawiedliwe.
Rozumiem. Tylko ja już pogodziłem się z tym że nie mogę mieć dzieci i już nie chcę tego zmieniać. Tak jak pisałem wcześniej nie chcę sprawdzać czy będę w stanie pokochać to dziecko

