U mnie na szczęście chwilowy stres... Już jest ok. Najgorzej i tak jak spie po 8h a budzę się jakbym całą noc balowala. Miłego słonecznego weekendu dla Was
W ogóle u nas w domu ciągle wychodzą takie kwiatki. Już powoli mam dość. Teraz to też nie ma rozwiązania za bardzo. Rozpieprzyc pół domu
i to jeszcze taki kolos 3 piętrowy. Mam dość . Najchętniej bym się przeprowadziła ale to też nie jest takie proste
W ogóle u nas w domu ciągle wychodzą takie kwiatki. Już powoli mam dość. Teraz to też nie ma rozwiązania za bardzo. Rozpieprzyc pół domu
i to jeszcze taki kolos 3 piętrowy. Mam dość . Najchętniej bym się przeprowadziła ale to też nie jest takie proste

