Konga dokładnie
najwyżej będzie fajna przygoda. Ja też ciągle czuję się nijak i dokuczają mi zatoki i w ogóle mam chandrę jesienna blee..
Też mam plan na "przygodę zawodowa" ale nie umiem zrobić ostatniego kroku. Myślę sobie że to może być za dużo dla mnie bo to może byc praca na 2 etaty z dwójką dzieci. Wiedziałam że tak będzie jak się skończy lato to moj zapał zgaśnie
najwyżej będzie fajna przygoda. Ja też ciągle czuję się nijak i dokuczają mi zatoki i w ogóle mam chandrę jesienna blee.. Też mam plan na "przygodę zawodowa" ale nie umiem zrobić ostatniego kroku. Myślę sobie że to może być za dużo dla mnie bo to może byc praca na 2 etaty z dwójką dzieci. Wiedziałam że tak będzie jak się skończy lato to moj zapał zgaśnie

