Akinom racja. Dzieci między dziećmi czują się świetnie a my mamy jak bez prawej ręki. Co prawda moi szli jak mieli 2.5 roku ale i tak było ciężko ( dla mnie
) A jak syn miał 1.5 to poszłam do pracy na pełny etat i mąż z nim był. Sama chciałam a potem też mi było ciężko ale w piątki już wracalam o 12 a w inne dni o 14.. Do kwietnia jeszcze trochę czasu Bubka
Wracasz na cały etat ?
Jak córka zaś poszła to odetchnęłam z ulgą
ona mi tak dawała popalić i do dnia dzisiejszego daje z jej charakterem a w przedszkolu perfekcyjne dziecko wśród dzieci
) A jak syn miał 1.5 to poszłam do pracy na pełny etat i mąż z nim był. Sama chciałam a potem też mi było ciężko ale w piątki już wracalam o 12 a w inne dni o 14.. Do kwietnia jeszcze trochę czasu Bubka
Wracasz na cały etat ?Jak córka zaś poszła to odetchnęłam z ulgą
ona mi tak dawała popalić i do dnia dzisiejszego daje z jej charakterem a w przedszkolu perfekcyjne dziecko wśród dzieci

