19-10-2025, 22:24
Wiem, wiem. Samo to się tak w głowie zbiera. Ostatnio coś mam gorsze dni. Tej nocy co była spałam z Iga u rodziców (mieszkają 5 km od nas) a się napłakałam jak głupia. Nie wiem dlaczego aż tak reagowałam, nic nam się nie działo, żadna krzywda ani nic zlego. Po prostu mieliśmy w domu osuszacz powietrza i na jedną noc musialysmy iść do rodziców. Masakra.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

