22-10-2025, 22:49
Od zawsze byłam płaczliwa. Przy każdej okazji płakałam, nawet jak oglądam filmiki w necie to płacze. Kiedyś się śmiałam, że powinnam zostać aktorką bo płacze na zawołanie. Teraz zwalam to na zmęczenie, wrażliwość, hormony. Partner tego trochę nie rozumiem, ale mama w sobotę mu nagadała trochę i mam nadzieję, że dotarło.
Nie myślałam o tym jako o depresji.
Nie myślałam o tym jako o depresji.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

