23-10-2025, 07:01
Przykro słyszeć, że partner tego nie rozumie. Masz prawo czuć się gorzej. Sama widzisz wiele czynników za to odpowiedzialnych - Twój charakter, zmęczenie i hormony. Dorzuciłabym jeszcze chorobę, o której może się nie myśli świadomie, ale ciągle wpływa i pojawienie się dziecka. Teraz dużo się słyszy o depresji poporodowej.
Nie chcę ponownie sugerować depresji, ale uważam że warto zwrócić uwagę jak długo ten nastrój się utrzymuje. Jesteś świadoma sobie z tego co piszesz, to super, bo wtedy łatwiej dostrzec jak coś się dzieje. Poza tym sama wiedziałaś, że potrzebujesz towarzystwa rodziców.
Sama jestem wrażliwa i płaczę na filmach, a są takie dni, że płaczę nad sobą, ale wiem że złe humory też mijają jak te dobre.
Mam nadzieję, że mąż trochę zrozumie i będzie tylko lepiej. ?
Nie chcę ponownie sugerować depresji, ale uważam że warto zwrócić uwagę jak długo ten nastrój się utrzymuje. Jesteś świadoma sobie z tego co piszesz, to super, bo wtedy łatwiej dostrzec jak coś się dzieje. Poza tym sama wiedziałaś, że potrzebujesz towarzystwa rodziców.
Sama jestem wrażliwa i płaczę na filmach, a są takie dni, że płaczę nad sobą, ale wiem że złe humory też mijają jak te dobre.
Mam nadzieję, że mąż trochę zrozumie i będzie tylko lepiej. ?

