08-11-2025, 23:29
(05-11-2025, 22:41)beti741 napisał(a):(02-10-2023, 15:27)Bubulina1 napisał(a): Dzisiaj odbyłam wizytę u neuro. Doszedł Sirdalud. Wg neuro chodzę normalnie, Babińskiego nie mam, sikam normalnie (to moja ocena), odruchy ok, nogi leżąc podnoszę, siłę ścisku w rękach mam ok... "Tylko" mnie zabetonowało / ścisnęło / zdrętwiało / zmrowiało już 70% ciałaZaczyna mnie opuszczać dobry humor
Jestem wykończona - zwłaszcza tymi ściśniętymi żebrami / plecami... Bo już zaczął mnie boleć kręgosłup i uciśnięty żołądek
Naprawdę każdą trutkę=lek jestem w stanie łyknąć, byle choć troszkę odpuściło...6-ciu miesięcy w takim ścisku nie wyrobię... I zapewne posypie się kręgosłup, który jest nienaturalnie wygięty do przodu przez to zbandażowanie / ściśnięcie pleców i żeber. Dzięki Tosiiaza światełko w tunelu...
Witam,czy po tym rzucie coś się cofnęło? Czy czucie trochę wróciło? Przeżywam teraz to samo.Pozdrawiam
Niestety
nadal (czyli 2 lata) mam związane żebra i cycki, drętwieje mi lewa noga i tyłek, obie dłonie sąjakby w ciasnych rękawiczkach, zmrowiałe i jakby z papieru ściernego, puchną i 3 palce w prawej dłoni pobolewają. Jedyne co nieco puściło po pierwszej dawce Ocrevusa to znacznie mniejsze uczucie związania w podbrzuszu. Nie idzie się przyzwyczaić. Ale najważniejsze, że nie mam niedowładów i nadal jestem samoobsługowa. Chodzę na grzyby, jeżdżę autem i ile kasa pozwala zwiedzam świat. Lepiej raczej nie będzie i mimo wk.....ych dolegliwości trzeba cisnąć to życie ile się da
Pozdrawiam serdecznie

