17-11-2025, 20:31
A ja sobie choruję od 10 dni na jakieś paskudztwo, które kiedyś nazywało się przeziębieniem. Po tygodniu walki swoimi domowymi sposobami poszłam jednak do lekarza, który zrobił mi test na covid, grypę, rsv - nic nie wyszło, a ja nadal czułam się okropnie. Dostałam trzydniowy antybiotyk, który rozwalił mi jelita i nie przyniósł żadnej poprawy. Dziś znowu wróciłam do domowych sposobów, ale jutro idę do lekarza, żeby mnie osłuchał czy coś gdzieś nie spłynęło. Siedzę w domu i to mnie wkurza.

