19-11-2025, 12:52
Konga i jak wrażenia? Byłaś już tam kiedyś czy pierwszy raz? Ja tylko oglądam na zdj i filmikach. Raczej się nigdy nie wybiorę.
Przesunęli mi rehabilitacje, zaczynam 15 grudnia. Cieszę się bardzo i przede wszystkim jestem spokojniejsza bo dogadałem się z mamą co do Igi. Będzie przyjeżdżała do nas, nie będę musiała ciągnąć dziecka z rana.
Dzisiaj testowałam spanie na podkładzie, w sensie położyłam sobie pod ciało poskładany koc i wstałam z łóżka dzisiaj normalnie tylko z delikatnym bólem pleców. Wczoraj nie mogłam wstać, plecy mnie bolały niemiłosiernie. A łóżko mamy kupione w lutym. Wychodzi na to że muszę schudnąć, żeby nie wygniatac łóżka albo trzeba je zmieniać co pół roku.
Przesunęli mi rehabilitacje, zaczynam 15 grudnia. Cieszę się bardzo i przede wszystkim jestem spokojniejsza bo dogadałem się z mamą co do Igi. Będzie przyjeżdżała do nas, nie będę musiała ciągnąć dziecka z rana.
Dzisiaj testowałam spanie na podkładzie, w sensie położyłam sobie pod ciało poskładany koc i wstałam z łóżka dzisiaj normalnie tylko z delikatnym bólem pleców. Wczoraj nie mogłam wstać, plecy mnie bolały niemiłosiernie. A łóżko mamy kupione w lutym. Wychodzi na to że muszę schudnąć, żeby nie wygniatac łóżka albo trzeba je zmieniać co pół roku.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

