28-11-2025, 02:24
Lot nie należy do najprzyjemniejszych. 12 godzin to całkiem sporo, ale że lot zaczynał się po 22 to jednak większość czasu przespałam. Lot akurat bezpośredni, po starcie posiłek, przed lądowaniem posiłek, w trakcie można sobie filmy oglądać na ekranie, ale po angielsku wszystko, łącznie z napisami. Niby powinno się chodzić w trakcie lotu, chyba z raz poszłam do wc. Trochę po wielu godzinach nogi spuchły. Na następny raz wezmę specjalne skarpety, a na powrót mam kapcie. Do przeżycia. Z dziećmi może być trochę gorzej, chociaż takie małe dostają łóżeczka przyczepiane do ściany.

