I Teleranka nie było, a my nic nie wiedzieliśmy. Nic. Czy w poniedziałek pójdziemy do szkoły czy nie. I jeszcze ruskie wojsko i czołgi i gaz łzawiący... Oj działo się. Jakby nie wprowadzili stanu wojennego, to wojsko radzieckie długo by się nie zastanawiało. A tak trochę ich Jaruzelski przystopowal. Tylko dzięki temu nie było wojny i wielkiej masakry.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

