Akinom w sumie Cię rozumiem doskonale. Też nie lubię wędrówki Ludu i tej kupy prezentów tak naprawdę "śmieci"..
Jakoś nie ma dla mnie magii w tym czasie i ogólnie psychicznie ciężki to dla mnie czas. Fizycznie też nie czuje się super,a przy reszcie rodziny nie chce pokazywać słabości
Powodzenia jutro na komisji. Może jak się pójdzie przy chorobie to może będą laskawsi.
Jakoś nie ma dla mnie magii w tym czasie i ogólnie psychicznie ciężki to dla mnie czas. Fizycznie też nie czuje się super,a przy reszcie rodziny nie chce pokazywać słabości
Powodzenia jutro na komisji. Może jak się pójdzie przy chorobie to może będą laskawsi.

