03-01-2026, 19:01
Ja to po świętach miałam jakieś słabe samopoczucie. Do tego od 30 do 1 stycznia bolała mnie strasznie głowa. W sumie wczoraj dopiero puściło i dziś już jest w normie. Po powrocie z Japonii powiedziałam sobie, że będę częściej spacerować, ale przez te dni świąteczne harmonogram mi się zmienił, bo mniej zajęć i jeszcze ten ból głowy i ogólne osłabienie, że jak zrobiłam kółko wokół domu to ledwo żyłam. Mam nadzieję, że jednak uda mi się te 5000 kroków co drugi dzień zrobić.

