22-01-2026, 23:33
Oo tak, działo się ? no właśnie szukam od lat takiego kogoś i znaleźć nie mogę. Czekałam wrednym telefon co do wyniku prążków, bo przy moim rezonansie niemożliwe żeby ich nie było. Nie pamiętam po jakim czasie zadzwoniła pani doktor z informacją, że nie wykryto prążków. Zapytałam jak to się ma do diagnozy. Odpowiedź: nie ma, ale inne objawy pasują. Oczywiście nie neguję choroby. Żyjemy sobie we dwie. Chciałam tylko powiedzieć wszystkim, że chorujemy tak jak o tym myślimy, dlatego proszę: myślcie, że będzie dobrze, żyjcie jakby nic się nie wydarzyło. Może banał, ale u mnie działa od lat ?

